Nawet 800 zł rocznie za korzystanie z konta bankowego
Osoba, która zleca dyspozycje przelewów w oddziale banku, nawet posiadając najtańsze konto tradycyjne, może zapłacić za korzystanie z niego rocznie ponad 800 zł – wynika z analizy Expandera. W najlepszym przypadku koszt wyniesie 36 zł.
Expander policzył, ile zapłaci za prowadzenie najtańszego konta osoba, która nie korzysta z internetu, lecz zleca dyspozycje w oddziale banku. Na potrzeby badania przyjęliśmy, że to 50-latek. W badaniu nie uwzględnialiśmy więc kont dla młodzieży i studentów i rachunków internetowych. Założyliśmy, że co miesiąc posiadacz konta zleca sześć przelewów zewnętrznych – opłata za prąd, wodę, czynsz, TV kablową, telefon i przelew na konto studiującego dziecka. Klient korzysta z tego konta już od ponad dwóch lat i co miesiąc wpływa na nie wynagrodzenie w kwocie 2 tys. zł. Ponadto zwykle klient płaci za swoje zakupy gotówką, którą wypłaca z bezprowizyjnego bankomatu. Raz w miesiącu zdarza się jednak konieczność wypłaty w obcym bankomacie kwoty 200 zł. Ponadto cztery razy w miesiącu klient dokonuje zakupów na kwotę 100 zł, za które płaci kartą.
Euro Bank najtańszy
Opisany klient rocznie za prowadzanie swojego konta (plus opłaty za przelewy i wypłaty z obcego bankomatu) najmniej zapłaci w Euro Banku (Konto Standard) - 295,80 zł, Banku Pocztowym (Pocztowe Konto Standard) – 300 zł i Dominet Banku (Konto Komfort) – 318 zł. Natomiast najwięcej zapłaci w Multibanku (Multikonto ja, wersja Comfort) – 792 zł, ING Banku Śląskim (Konto Standard) – 720 zł oraz Raiffeisen Banku (Konto Mobilne) – 671,16 zł. Mimo, że w każdym banku badane było najtańsze konto, to rozpiętość kosztów jest ogromna, a suma opłat niekiedy bardzo wysoka. W tych bankach, które znalazły się na końcu zestawienia trzeba zapłacić ponad dwa razy więcej niż w tych najtańszych. Różnica w rocznym koszcie przekracza nawet 500 zł.
Podobne artykuły: | Polecamy: |



