Duże spadki cen akcji na giełdzie powodują, że lokowanie oszczędności w jednostki funduszy inwestycyjnych a zwłaszcza w akcje spółek giełdowych stało się bardzo ryzykowne. Bezpieczną alternatywą dla rynku giełdowego w tym czasie stały się lokaty bankowe. Wypłacenie pieniędzy przed upływem ustalanego terminu oznacza zerwanie lokaty, a więc jednocześnie utratę potencjalnego zysku.
W czasie, gdy na giełdach dominują spadki, na topie są bezpieczne inwestycje. Wśród nich najczęściej wykorzystywane są lokaty bankowe, których oprocentowanie znacznie wzrosło pod wpływem silnej konkurencji między bankami oraz rosnących stóp procentowych. Obecny sukces lokat to właśnie zasługa rosnącego oprocentowania. A rośnie ono przede wszystkim z powodu wzrostu inflacji. Polacy chętnie powierzają pieniądze bankom na 7 proc., ponieważ ostatnie kilka lat przyzwyczaiły ich do znacznie niższych stawek. W agresywnej walce o nasze pieniądze, banki przebijają się wysokością oprocentowania. Niestety, aby prawidłowo oszacować zyski z lokaty, należy dokładnie przeczytać ofertę. Jak zwykle, najważniejsze informacje dopisane są drobnym drukiem. Poliso-lokata, nazywana również polisą lokacyjną, choć działa na podobnej zasadzie, jak tradycyjna lokata, to jednak zyski z niej nie są opodatkowane. Środki należy wpłacić na z góry określony okres, który może trwać od 3 miesięcy do 3 lat (takie są aktualnie oferty). Tak, jak w przypadku lokat o stałym oprocentowaniu, wpłacając środki na polisę lokacyjną wiemy, jaką kwotę odsetek otrzymamy. W dobie kryzysu finansowego i spadków na giełdach Polacy odwrócili się od ryzykownych inwestycji. Do łask wróciły lokaty bankowe, kuszące dość atrakcyjnym, a jednocześnie gwarantowanym zyskiem. Nowy rok przyniósł znaczne obniżki oprocentowania depozytów, i coraz trudniej znaleźć wysokooprocentowane lokaty. Obecne zmiany sugerują abyśmy spieszyli się z znalezieniem odpowiedniej oferty. Analitycy Open Finance przyjrzeli się, gdzie jeszcze mamy szanse ulokować nasze oszczędności na wysoki procent. Rosnące stopy procentowe oraz spadki na rynkach akcji spowodowały renesans lokat terminowych. Obecnie banki prześcigają się w wysokości oferowanego oprocentowania. Stawki sięgają nawet 9-10% (Polbank, BPH, Alior Bank). Banki potrzebujące kapitału w ostatnim okresie prześcigają się w oprocentowaniu lokat. Ze wszystkich stron jesteśmy bombardowani reklamami lokat o „najwyższym” oprocentowaniu. Według analityków jednak, oprocentowanie lokat może zacząć spadać.