Ranking lokat bankowych - styczeń 2010
![]() |
Początek roku nie przyniósł znaczących zmian na pierwszych miejscach rankingu lokat bankowych. Bankowcy przewidują, że spadająca inflacja podniesie atrakcyjność lokat w tym roku.
Przeważają jednak prognozy przewidujące zdecydowane umocnienie się złotego, więc kupowanie walut i zakładanie w nich lokat obarczone jest sporym ryzykiem, nieco większym jeśli chodzi o euro, niż o dolara. Niektórzy eksperci przewidują, że euro może pod koniec roku kosztować nawet 3,6 zł, ale jednocześnie inni mówią, że może to być 4,3 zł. Kupno euro po cenie z 15 stycznia, czyli 4,05 zł, przyniosłoby w przypadku sprawdzenia się tej pierwszej prognozy 11 proc. stratę. Gdyby zrealizowała się ta druga, zysk wyniósłby nieco ponad 6 proc., nie uwzględniając odsetek.
Jeśli chodzi o perspektywy franka, to poza czynnikami wynikającymi z ogólnej sytuacji na światowym rynku walutowym, warto zwrócić uwagę na to, co sygnalizowali przedstawiciele szwajcarskiego banku centralnego. Sugerowali oni bowiem, że stopy procentowe nie mogą zbyt długo pozostawać na tak niskim poziomie, jak obecnie. Jeśli szwajcarska gospodarka zacznie wykazywać bardziej zdecydowane sygnały wychodzenia z kryzysu, zacznie się zacieśnianie polityki pieniężnej i frank może podrożeć.
Podsumowanie
Na razie na rynku lokat ruch panuje niewielki. Jednak w ciągu najbliższych miesięcy można się spodziewać pewnych zmian. Banki coraz liczniej deklarują bardziej ekspansywną politykę kredytową, potrzebować też będą pieniędzy, by ich udzielać. Wielkiej rewolucji i powtórki wojny odsetkowej raczej nie ma co się spodziewać, ale oprocentowanie powinno być nieco bardziej atrakcyjne. Nawet jeśli nominalna stopa oprocentowania wyraźnie się nie zwiększy, malejąca inflacja oszczędzi je bardziej niż do tej pory.
Źródło danych: Oprocentowanielokat.pl
Podobne artykuły: | Polecamy: |


